Chyba jestem za słaba na związki. Nie przygotowałam się jeszcze na tak silną dawkę uczuć. Dopiero teraz odniosłam wrażenie, że chyba powinnam być sama. Jestem szesnastolatką, powinnam się teraz skupić na nauce, bawić się i korzystać z życia z przyjaciółmi. Zaczynam całkiem nowy rozdział. Nowa szkoła, właśnie tego teraz potrzebuję, wolności. Nie chcę się jeszcze zamartwiać takimi sprawami jak 'miłość'. Mam na to wszystko czas. Chyba nikt w tym wieku nie powinien brać tego na poważnie. Zbyt dużo czasu marnowałam na takie osoby. Na końcu zawsze się okazywało, że to jednak nie ten, z którym stworzę rodzinę i będę żyć długo i szczęśliwie. Zabawne prawda? Na spotkanie tej właściwej osoby mam tak wiele czasu, a ja zawsze się łudzę, że to już ten. To trochę głupie, w tym wieku mieć nadzieję na takie coś, ale przecież były już takie przypadki.. i przecież wiążemy się z ludźmi właśnie z taką myślą. Czy to tylko ja? Nie raz widzę w opisach ''mój/moja na zawsze'' więc wydaję mi się, że nie tylko ja mam takie podejście. Jednak związek na dłuższą metę nie jest dla mnie. O ile w ogóle związki są dla mnie. Nie chcę się już w tym wszystkim zatracać. Martwić się i płakać. Smucić się. Dlatego obiecuję sobie, że już nie będę brać niczego na poważnie, przynajmniej w najbliższym czasie, nawet dłużej niż najbliższym.
- I don't chase after anyone anymore. If you want to walk out of my life, I will hold the fuckin' door open for you.
Masz racje. ;)
OdpowiedzUsuńŁadny wygląd bloga. ;3
Obserwuję. Liczę na rewanż.
soylena.blogspot.com
Masz racje, bardzo wkurzają mnie takie 12 latki czy nawet młodsze, które chcą się zabić bo chłopak je rzucił! I znowu na plus wychodzi singlom. Ja też zawsze tak mam, że jak jestem w związku to wydaje mi się że to ten jeden jedyny, a tak wcale nie jest. Też na razie wolę dać sobie spokój z "większymi związkami". Bo przyjaciele to OK, ale jak jesteś już z tym chłopakiem to czasem robi się tak dziwnie. :)
OdpowiedzUsuńFajna notka.
Obserwuję i liczę na rewanż :)
http://blogodm1.blogspot.com/
super :D
OdpowiedzUsuńRacja, racja :) trzeba korzystać z życia :]
OdpowiedzUsuńkocham-to-5.blogspot.com
mądrze piszesz, zgadzam się z Tobą :)
OdpowiedzUsuńna pewno to co napisałaś zmieni podejście wielu dziewczyn na temat miłości, kto wie może i moje :)
pozdrawiam i zapraszam na nową notkę :
world-of-crazy-sisters.blogspot.com
ja również obserwuję :)
OdpowiedzUsuńZgadzam się z Tobą :)
OdpowiedzUsuńhttp://ilike-to-fly.blogspot.com/
Korzystaj z życia, jak najbardziej potrafisz :) W najmniej nieoczekiwanym momencie spotkasz miłość swojego życia. Pozdrawiam :*
OdpowiedzUsuń