środa, 21 sierpnia 2013

Emptiness

Co u mnie? Nie wiele. Moje wakacje dobiegaja konca. Wczoraj wrocilam z Londynu i znow wszystko stanelo w miejscu. Jak juz pisalam wiele razy, niedlugo nowa szkola. To bedzie dla mnie nowy start. Dlatego chce zmienic wszystko i pozbyc sie kilku osob ze swojego zycia. Chce to zrobic poniewaz to wlasnie one maja wielkie znaczenie i zalezy od nich to jak bede funkcjonowac. Czy jest mi latwo? Nie, nie jest. Jest tak cholernie ciezko, ze najchetniej wyjechalabym gdzies, zostawila swoje 'zycie' i uciekla od wszystkich problemow. Codziennie wstaje i zadaje sobie jedno pytanie, co ja w ogole robie ze swoimi niby najlepszymi latami zycia? Nic. Zupelnie nic. Pustka. I co z tego, ze sie nad soba uzalam na jakims tam blogu. Niby mialam tego nie robic, ale mam taka potrzebe wiec tak bedzie.

5 komentarzy:

  1. Poradzisz sobie ;) I powodzenia z tymi problemami.

    Obserwuję ;3 Zapraszam do siebie - może też zaobserwujesz i skomentujesz ? Będzie mi bardzo miło ;)
    http://imagine-day.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Blog jest po to , żeby dzielić się sobą z czytelnikami , więc jeśli masz potrzebę wyżalenia się to śmiało ^^
    ale dasz radę. W życiu potrzebne są zmiany i obyś dobrze decydowała ^^
    http://insignificantbaby.blogspot.com/
    Zapraszam. Jeśli się spodoba - zaobserwuj :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta wyżej dobrze gada :)
    Mam nadzieję i trzymam kciuki że sobie poradzisz i wyjdziesz z tego dołu :)
    A teraz uśmiechnij się!
    http://blogodm1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. dasz radę;) Zgadzam się z dziewczynami wyżej ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dasz radę, wierzę w ciebie. :D
    Dawno nie pisałaś...
    soylena.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń